01.03.2012

Na ratunek włosom ♥ #5! Olejowanie włosów.

Witajcie dziewczęta!:) Dzisiaj pierwsza, obiecana, marcowa notka zawierająca fotorelację z olejowania włosów w weekendy na przełomie stycznia i lutego i w samym lutym :) Mam nadzieję że Wam się spodoba, będziecie zadowolone i zmotywuje Was to do pielęgnacji o włosy ;D
Na wstępie powiem Wam że przed olejowaniem wiedziałam że moje włosy są zniszczone, ale nie wiedziałam że są w aż tak złym stanie.. zaraz same zobaczycie!:)
Ps. No i oczywiście te blond - żółte końce to efekt schodzenia do naturalnego koloru :) Po prostu na niższej partii włosów mam farbę a nie chcę ścinać ich bo szkoda mi długości.

Bardzo proszę abyście czytały dokładnie info pod każdym zdjęciem ponieważ jest tam wszystko, nic nie pominiecie i zaczaicie o co chodzi i że moje hery nie były od razu idealne :)

Mała informacja - włosy olejowałam nie tylko w weekendy ale i przez dwa dni w tygodniu - same włosy bez skalpu.


PIERWSZE OLEJOWANIE , 29 stycznia 2012 r.


Jak widać włosy wyglądają całkiem ładnie. Są wygładzone, ładnie się układają, nie ma praktycznie mowy o żadnych wadach może z wyjątkiem tych kilku odstających końcówek… TYLE ŻE - wtedy jeszcze użyłam szamponu z SLS, jedwabiu a włosy wysuszyłam i ułożyłam ładnie. Myślałam że to im nie szkodzi, nie miałam racji… Postanowiłam się o tym przekonać w następnym tygodniu.


DRUGIE OLEJOWANIE , 4 lutego 2012 r.


No i tutaj cała, naga prawda którą pokazał szampon z SLS (spłukał wszystko, nawet dobroczynne składniki z oleju) i naturalne suszenie, zero silikonów i innych tym podobnych. Po raz pierwszy zobaczyłam w jakim stanie są moje włosy przez suszenie, brak odżywiania (w listopadzie, bodajże grudniu odstawiłam przecież WAX i ich nie odżywiałam tak dogłębnie). Były tak suche, szorstkie, a do tego elektryzowały się tak że przeraziłam się na maksa. Ale przynajmniej zauważyłam jak się układają naturalnie bez stylizacji. Czekając na paczkę z Jantarem przyrzekłam sobie że z czasem ograniczę suszenie do minimum albo będę suszyć chłodnym powietrzem tylko w szczególnych wypadkach.


TRZECIE OLEJOWANIE , 12 lutego 2012 r.


Tutaj już po paru dniach stosowania Jantaru kiedy włosy już dochodziły do ładu, do składu. Po całonocnym olejowaniu włosy umyłam zwykłym szamponem (no trudno już…), potem z daleka lekko podsuszyłam u nasady (chłodne powietrze) ponieważ to ułatwia mi aplikację wcierki Jantar. Tutaj stan włosów po olejowaniu, wcierce Jantar (skóra i końcówki) i naturalnym suszeniu. Jak widać nie było tak źle, a w zasadzie było naprawdę dobrze ponieważ włosy odzyskały blask. W końcu ten naturalny blask!:)

CZWARTE OLEJOWANIE , 18 lutego 2012 r.


Włosy mięsiste, pełne blasku i życia - to efekt intensywnej pielęgnacji olejami w weekendy i 2 dni w tygodniu + wcieranie Jantaru… oraz używanie szamponu Alterra bez SLS po olejowaniu. Cenne składniki zostały na włosach a ja myślałam że ze szczęścia po prostu w kosmos wyskoczę!!:) Nigdy nie wyglądały tak pięknie jak wtedy, a do tego ten naturalny skręt…:) Dziwny, ale naprawdę piękny!!:) Pomijając te dzikie końce to jest się czym zachwycać;D

PIĄTE OLEJOWANIE , 25 lutego 2012 r.


Tutaj już troszeczkę mi zdziadziały, miałam ciężki tydzień. Ale mimo to mi się podobają bo błyszczą się i to naprawdę widać :) Myłam je szamponem bez SLS i wcierałam w skórę Jantar, zresztą robiłam to codziennie od jakiś niecałych 3 tygodni :) Dały też czadu z długością ale to już „wina” Jantaru ;D
Mierzone na mokro pod prysznicem miały długość 46 cm!

PODSUMOWANIE

Na początku olejowania zauważyłam mnóstwo włosków różnej długości które rozsiane są po całej głowie, zauważyłam również baby hair :) ciężko się dziwić skoro już od dawna nie farbuję i po prostu czupryna mi się zagęszcza :) Włosy dzięki olejowaniu zyskały blask i lepszą kondycję.

53 komentarze:

  1. ja tez tak zrobiłam! Użyłam oleju na osilikonowane włosy i wyszło cudownie, ale jak zmyłam drugim razem te paskudztwa to prawie płakałam jakie zniszczone mam włosy :(
    Jakiego szamponu używasz do zmywania silikonów?

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam kolagenu, który nie pamiętam, czy jest z silikonami czy nie, w każdym razie widzę, że moje włosy są nie bardzo ;) Znaczy teraz już jest trochę lepiej. Ale masz długie, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna relacja, ja jak na razie używam tylko szamponu i odżywki, ale moim włosom taka kuracja na pewno się przyda. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. ale różnica ;o zwłaszcza na końcówkach ;o
    piękne masz włosy przy okazji ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. ob tak dalej, śliczne masz włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam już kiedyś o olejowaniu, ale nie zastosowałam ani razu, ale Twój post jest dowodem na to, że to działa ! Koniecznie sama muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj bo naprawdę warto a efekty i korzysci są po prostu super!:D

      nie działa mi u Ciebie weryfikacja obrazkowa :<

      Usuń
  7. Również muszę się wziąć za oleje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też zaczęłam olejowanie włosów:) jutro będę olejować je po razu drugi;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również rozpoczęłam olejowanie :) Gratuluję Tobie uzyskanych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla takich efektów warto poświęcać czas;) Twoje włosy są śliczne, ach co to będzie jak będą jeszcze ładniejsze;) Jakiego szamponu używasz do zmywania silikonów oraz po olejowaniu?;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Różnica jest bardzo widoczna ;) Zazdroszczę tak ładnych i długich włosów <3 Właśnie jakiego szamponu używasz, aby zmyć olej? Ciągle się zastanawiam nad tym olejowaniem, ale jakoś nie mogę się zdecydować.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mosze zaczac olejowac włosy! ;) Hmm widoczna róznica ;) Endless- uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze pierwszy raz o tym słyszę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Dziewczyno! Efekt jak dla mnie zniewalający, biorąc pod uwagę, że dopiero 5 razy olejowałaś włosy. Nie ma co, lecę zaraz do apteki po ten olejek :D Oby u mnie efekty przyszły tak szybko jak u Ciebie :) Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  15. nie chcesz moich? niższe są :D

    OdpowiedzUsuń
  16. tez musze zaczac cos robic z moimi bo to juz jest obled, wlosy zyja wlasnym zyciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też były takie niesforne:D

      masz weryfikacje obrazkową, u mnie ona nie działa, i nie mogę skomentować:<

      Usuń
  17. bardzo ładnie się błyszczą:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że jesteś wytrwała w niefarbowaniu włosów ;] ja ostatnio prawie zafarbowałam - mam nawet farbę w domu, ale zdecydowałam, że jednak za długo cierpiałam z odrostami, żeby teraz to zniszczyć ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja do zmywania oleju (używam Vatiki) stosuję Babydream, bo słyszałam, że wielu osobom po tym szamponie z Alterry wypadały włosy...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze może sama się o to pokuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę spróbować olejować włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. widać różnice :) bede musiala zacząć olejować włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. rzeczywiście widać różnice :)
    chyba tez zacznę olejować włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale już długie je masz <3
    i taaaakie śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. hm... zaczynam się nad tym olejowaniem zastanawiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oby tak dalej a będziesz gwiazda wizazu:) włosy śliczne, oleje działają cuda,Faktycznie sporo urosły!szkoda,że moje tak się slimacza.

    OdpowiedzUsuń
  27. oleje naprawdę dużo dają :) kolosalna różnica:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przeraża mnie długość trzymania oleju na włosach... I jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Mam w szafce jeszcze babydream to może spróbuję w sobotę. ;)
    To masz o 16cm dłuższe od moich, a wydaje mi się jak gdyby różnica była minimum 25 centymetrowa!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jakoś nie mogę się zabrać do tego olejowania. Ciągle brak czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jasne ;)) ja zdawałam rozszerzoną biologię, a poza tym reszta na podstawie- polski, angielski i matematykę. Byłam na początku listy, dostawało się sporo osób nawet bez biologii, za to z jakimś innym przedmiotem dodatkowym ;) także nie jest trudno :) a wybierasz się na ten kierunek może?

    OdpowiedzUsuń
  31. widać różnicę. Też muszę zainwestować w jakąś kuracje, bo moje włosy są w opłakanym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Heh, kto nie popełniał błędów ;)
    Ty mi ich zazdrościłaś? kiedy? ;o

    OdpowiedzUsuń
  33. Łał :) a o różnicy w tmy czym się zmywa olej ja sama tez się przekonałam. Szampony z SLS zabijają wszystko co woleju najlepsze :( Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię bardzo twojego bloga :3 Dzięki tobie wiele się dowiedziałam, chociażby właśnie o tym olejowaniu włosów, muszę to wypróbować :3 Mam takie pytanie: ile masz wzrostu? Bo piszesz, że jesteś niziutka, a na zdjęciach wcale na aż taką niską nie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, jest mi szalenie miło!!!:D:):):)
      mam 157 cm wzrostu:D jestem kurdupel!:D

      Usuń
    2. A tam kurdupel, ja też mniej-więcej tyle mam ^^ Kiedyś się tym bardzo przejmowałam, ale teraz przestałam, bo bycie taką niską jest w sumie urocze :3 W końcu małe jest piękne :)

      Usuń
    3. hehehe;D dokładnie, to jest najlepsze stwierdzenie!;D

      Usuń
  35. kochana oczywiście że pamiętam! :) będę nadrabiać powoli moje braki w blogowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję ;* Zapraszam Cię na konkurs, do wygrania śliczne bransoletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetny pomysł ! :D
    fajna notka i blog ;)

    zapraszam: www.kolorowy-swiat-mody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. masz rozjaśnione końcówki? :)

    OdpowiedzUsuń
  39. widac roznice ;)

    http://weeronika-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. moje włosy są ładne tylko z fleszem ;(

    OdpowiedzUsuń
  41. nie są moze całkiem fe i je lubię, ale mam masę zbłaknych rozdwojonych końcówek a włosy są rzadkie:)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja zaczynam olejowanie ale niestety nie mam zdjecia z początków:( nie ma ni kto zrobić:(

    OdpowiedzUsuń
  43. O kurczę super :) muszę gdzieś znaleźć info jak dokładnie wykonujesz to olejowanie. Mam nadzieję, że znajdę :)

    OdpowiedzUsuń

Miłe, ciepłe słowa a także szczera, kulturalna, i przede wszystkim - konstruktywna krytyka - wszystko jest dozwolone. To motywuje mnie najbardziej w blogowaniu!:)

Chamstwo i obraźliwe teksty lądują w koszu od razu.