18.09.2014

Czarna stylizacja na ciepły, wrześniowy dzień / KONKURS

18 komentarzy:
 

To drugi raz kiedy męczę Was czarną koszulą ze złotymi guziczkami. Ta stylizacja ma już trochę czasu a ja trochę zwlekałam z jej pokazaniem, bo nie chciałam ładować na bloga wszystkiego na raz. Stwierdziłam jednak, że nie będę tyle czekać, bo po co?
Tak więc chciałabym Wam pokazać czarną stylówkę ożywioną przez przepiękną, koralową kolię, która stała się zdecydowanie moim biżuteryjnym faworytem. Żałuję tylko tego, że nie będę jej nosić w nadchodzących miesiącach bo koral to typowo letni odcień.

koszula SHEINSIDE ( tutaj ) / spodnie bezmarkowe / torba i zegarek @ / kolia Lovelyshoes ( tutaj )

12.09.2014

Comfortable set.

18 komentarzy:
Pamiętacie czarną stylizację z kobaltowymi szpilkami? Dzisiaj baza jest ta sama jak wtedy, tylko dodatki są inne. Jest to jeden z najwygodniejszych zestawów jakie miałam ostatnio na sobie. Uwielbiam go!:)


koszula SHEINSIDE ( tutaj ) / spódnica H&M via 6ks ( tutaj ) / torba @ / tenisówki slip on bezmarkowe / zegarek Wellington

10.09.2014

Sałatkowy aperitif z cząstkami fig, malinami i ziarnami słonecznika.

17 komentarzy:
 

Kiedy do kolacji zostaje trochę czasu a w brzuchu znowu zaczyna burczeć, automatycznie szuka się czegoś w lodówce do zjedzenia. Tak też było dzisiaj więc postanowiłam ugasić swój głód tak szybko jak to możliwe. Tym razem postawiłam na lekką sałatkę z tego, co miałam w lodówce. Gdy pod ręką jest sałata, owoce, ser i dowolna wędlina, pomysł nasuwa się szybko - najlepiej zrobić sałatkę!

07.09.2014

PLAŻOWANIE NAD WISŁĄ

38 komentarzy:
Wrzesień ma to do siebie, że podczas jego trwania mamy szansę trafić na kilka gorących dni. Kto w okresie od czerwca do września miał sporo zajęć, ten ma okazję skorzystać z upalnych, wrześniowych chwil i nadrobić to, co nie jest jeszcze stracone. Ja wcześniej miałam dużo na głowie i nie za bardzo mogłam pomyśleć o sobie, a gdy zamówione dawno bikini doszło pod koniec sierpnia, przysięgłam sobie, że jeszcze w tym roku w nie wskoczę i tym samym nie przepuszczę okazji do plażowania.Wiedziałam, że upały (choć nie takie jak wcześniej!) w końcu nadejdą, i będę miała sposobność posiedzieć na plaży w stroju kąpielowym. Taka okazja trafiła mi się dokładnie dziś, więc bez chwili wahania wskoczyłam w bikini a potem z Julką i moją mamą poszłyśmy na nadwiślańską plażę;) 
Strój który mam na sobie to tańszy odpowiednik (inspiracja?:P) jednego z modeli marki Triangl. Oczywiście wolałabym od razu oryginał, ale wolałam sprawdzić, czy będę czuła się dobrze w tym fasonie. Strój jest całkiem ok, Choies'owa wersja jest bardziej kryjąca i zdecydowanie nadaje się dla kobiet o małych piersiach. W stanikach Triangl większe piersi ładniej się układają (bo mają więcej miejsca) więc jestem pewna w 100%, że zainwestuję w oryginał. Jeśli chodzi o bikini które mam na sobie to tak jak wcześniej mówiłam, polecam go kobietom o małym biuście.

strój kąpielowy CHOIES ( tutaj ) / zegarek @

02.09.2014

Black, white & denim.

35 komentarzy:

Wreszcie zaczął się sezon w którym mogę non stop nosić ulubione spodnie. Jednymi z nich są nowe dżinsy Lee Felton które znalazłam w lumpeksie i ekspresowo zwęziłam (nie sposób bowiem nosić dzwony gdy się ich nie lubi a szkoda zostawiać w sklepie spodnie piekielnie dobrej jakości). Muszę Wam powiedzieć, że uwielbiam nosić tak podwinięte dżinsy, szczególnie do szpilek które już niedługo włożę na stopy! Dziś pora na klasyczne i ponadczasowe połączenie czerni, bieli i dżinsu - zwariowanych i barwnych setów często tutaj nie uświadczycie. Przy klasyce pozostaję zawsze, to mój styl, tak ubieram się na co dzień. 

ramoneska Sheinside (tutaj) / top Choies (tutaj) / spodnie Lee / torba @ / tenisówki slip on bezmarkowe / zegarek Wellington

27.08.2014

W chwili obecnej.

31 komentarzy:
 

Bardzo powoli się przyzwyczajam. Choć cisza tu panująca bardzo mnie relaksuje, to jakoś nie jestem w stanie się pozbyć miejskiego szumu z uszu. Tu jest całkiem inaczej, czas płynie wolniej. Na dworze czuć zapach okolicznych łąk, powietrze jest czyste i rześkie, nie czuć spalin, nic nie zakłóca tutejszego rytmu dnia. Życie płynie tutaj całkiem spokojnie.