23.10.2014

Jesienna edycja spotkania bloggerek.

9 komentarzy:

Oprócz relaksujących kąpieli, pachnącej kawy czy wspaniałej uczty razem z najbliższymi, zdecydowanie najlepszą rzeczą jaką kobieta może zrobić dla siebie, jest spotkanie z innymi kobietami. Muszę Wam powiedzieć, że dzięki blogowi poznałam wiele świetnych dziewczyn i w zasadzie to niektóre z nich są dla mnie na tyle bliskie, że kontaktujemy się ze sobą non stop. Spotkanie blogerek jest za to naprawdę świetnym sposobem na oderwanie się od codzienności bowiem to najlepsza okazja do spędzenia czasu w przemiłym, babskim gronie. Tak też było 4 października gdyż razem z dziewczynami spotkałyśmy się w Agencji Whites na Saskiej Kępie.

O organizację spotkania świetnie się postarały trzy wspaniałe dziewczyny - Karolina Żebrowska, Agnieszka Olszańska i Patrycja Piwońska. Muszę Wam powiedzieć, że dziewczyny naprawdę spisały się na medal!:)

21.10.2014

O świetnych dodatkach do salonu i sypialni.

12 komentarzy:
Pamiętacie wpisy o moim wnętrzu gdy jeszcze mieszkałam u mojej mamy? Wtedy bez problemu mogłam sobie pozwolić na urządzanie przestrzeni po swojemu, ale gdy po narodzinach Julki razem z ukochanym zamieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, to niestety nie mieliśmy zbyt dużego pola do popisu. Wystrój tego mieszkania niestety nie odzwierciedlał naszych oczekiwań. Stwierdziliśmy również, że raczej nie będziemy ingerować w cudze lokum i ewentualnie w przyszłości poszukamy czegoś co całkowicie nam odpowiada. I tak też się stało! Mieszkanie w którym teraz mieszkamy jest urządzone w stylu nowoczesnym, i jest totalnie w naszym guście. Chyba brakuje nam jedynie stołu i kilku krzeseł - wtedy byłoby idealnie! Jednak na razie mamy inne wydatki a jeśli chcemy sobie czymś dogodzić to zdecydowanie stawiamy na małe rzeczy do sypialni/salonu i kuchni.
zdjęcie: tumblr.com

20.10.2014

Uczta SUSHI

12 komentarzy:

Za każdym razem, gdy tylko biorę się za pochłanianie moich ulubionych kawałków sushi, to przypomina mi się jak próbowałam go raz pierwszy. Ten pierwszy sushiowy raz był dla mnie na tyle nie miłym doświadczeniem, że dałam sobie z tym spokój na kilka dobrych miesięcy. A potem zaczęłam robić je sama. I wiecie co? Dopiero wtedy to polubiłam!

16.10.2014

Elegancki i kobiecy look.

26 komentarzy:
 
Mój dzisiejszy look prawie w całości jest złożony z ubrań które kupiłam w lumpeksie. Sweter, spodnie, top a także torebka, kosztowały dosłownie grosze i są jednymi z moich najlepszych łupów. A że ostatnio mam takiego farta do wyszukiwania perełek w second handach, to prawie w ogóle nie kupuję ubrań gdzie indziej! Wyjątek stanowią oczywiście buty i kurtki, które bez wątpienia muszą być nowe.

09.10.2014

Pierwsza jesienna stylizacja.

23 komentarze:
 
Klasyka i prostota zadomowiły się u mnie na dobre. Moja jesienna garderoba pęka w szwach od ubrań w stonowanych kolorach a wszystko co nosiłam w sezonie letnim, zostało schowane na samym dnie szafy. Muszę Wam powiedzieć, że takie co sezonowe porządki bardzo się przydają bo praktycznie nie mam problemu z wyborem ubrań na każdą okazję.

bezrękawnik SHEINSIDE / bluzka Pimkie / spodnie Never Denim / zegarek DW / torba Gina Tricot / buty bezmarkowe 

08.10.2014

W dniu urodzin.

19 komentarzy:

Od zawsze byłam osobą pełną wewnętrznego optymizmu. Z radością witałam kolejny, nowy dzień, w zieleni drzew i błękicie nieba widziałam niesamowite piękno. Gdy działo się coś gorszego, zawsze dawałam sobie chwilę na płacz i wylanie emocji, a potem stawałam na nogi i z uśmiechem szłam przed siebie. W porażkach dostrzegałam dobre ich strony wiedząc, że zawsze po burzy wychodzi słońce. No i że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Nie rozpamiętywałam tego co złe. Z najgorszych opresji wychodziłam dobrze dlatego, że byłam pozytywnie nastawiona i widziałam w nich znaki od losu. Wiedziałam to, że nic się nie dzieje bez powodu.